Kiedy w 2015 roku Patricia Urquiola została dyrektorką artystyczną Cassiny, włoska manufaktura z Medy postawiła przed nią pytanie, które nurtuje cały świat designu: jak projektować meble na miarę XXI wieku, nie tracąc nic z komfortu i elegancji, do których przyzwyczaiły nas dekady włoskiego rzemiosła? Odpowiedź przyszła kilka lat później i przybrała kształt chmury.
Sofa Mon-Cloud, zaprojektowana przez Urquiolę w 2023 roku, wygląda, jakby ktoś zatrzymał w powietrzu miękki obłok i pozwolił mu delikatnie osiąść na drewnianej podstawie. Ale za tą lekkością kryje się jedna z najbardziej przemyślanych konstrukcji we współczesnym meblarstwie — sofa zaprojektowana od pierwszego szkicu z myślą o tym, co stanie się z nią za dwadzieścia, trzydzieści lat.
Projektantka, która myśli materiałem
Patricia Urquiola urodziła się w 1961 roku w hiszpańskim Oviedo, ale jej projektowa tożsamość ukształtowała się w Mediolanie. Dyplom obroniła w 1989 roku u samego Achille Castiglioniego — jednego z ojców włoskiego designu, mistrza dowcipu i funkcji. To po nim odziedziczyła przekonanie, że dobry projekt zaczyna się od obserwacji człowieka, nie od efektownej formy.
Przez lata współpracowała z największymi: Moroso, B&B Italia, Kartell, Flos. Jej styl rozpoznaje się natychmiast — organiczne kształty, tekstylna miękkość, kobieca intuicja połączona z inżynierską precyzją. W Cassinie Urquiola znalazła jednak coś więcej niż kolejnego producenta. Znalazła laboratorium, w którym mogła zadać pytanie o przyszłość tapicerowanego mebla. Mon-Cloud jest jedną z najpełniejszych odpowiedzi.

Chmura, która ma szkielet
Na pierwszy rzut oka Mon-Cloud to czysta zmysłowość. Obszerne, pikowane siedzisko, oparcie i podłokotniki otulone tkaniną, która układa się w charakterystyczną fałdę biegnącą wzdłuż całej sylwetki — detal przypominający raczej haute couture niż meblarstwo. Drewniana konstrukcja unosi tapicerowaną bryłę nad podłogę, dzięki czemu sofa mimo swojej obfitości sprawia wrażenie nieważkiej.
Pod tkaniną kryje się jednak rygor. Szkielet oparcia i podłokotników wykonano z metalu, a otula go pikowane wypełnienie z recyklingowanego włókna PET — miękka warstwa, która obejmuje konstrukcję niczym puchowa kołdra. Z tego samego materiału powstały poduchy siedziska. Tam, gdzie potrzebna była zróżnicowana gęstość, Cassina zastosowała wkłady z CIRCULARREFOAM® — pianki poliuretanowej produkowanej z udziałem poliolí z recyklingu, ograniczonej do absolutnego minimum.
Najważniejsze jest jednak to, czego w Mon-Cloud nie ma: kleju. Żaden element sofy nie został sklejony z innym, więc po latach użytkowania całość można rozłożyć na części pierwsze, a każdy materiał odzyskać i przetworzyć. Zdejmowane pokrycie z tkaniny domyka ten system — można je czyścić, wymieniać, odświeżać. To cyrkularność nie jako marketingowy dopisek, lecz jako fundament konstrukcji.
![]()
Od sofy do systemu życia
Mon-Cloud zadebiutował jako sofa, ale szybko wyrósł na całą rodzinę. Kolekcja obejmuje dziś moduł narożny z otwartymi zakończeniami, fotel, ławkę i otomanę — elementy, które można zestawiać w konfiguracje odpowiadające każdemu wnętrzu, od kameralnego salonu po przestronne apartamenty i strefy lounge. Paleta tkanin Cassiny, od lnianych bieli i beżów po głębokie petrolium, rdzę i oliwkę, pozwala wpisać Mon-Cloud zarówno w minimalistyczne, jasne wnętrza, jak i w nasycone, kolorystycznie odważne aranżacje.
Ta modularność nie jest przypadkiem. Urquiola projektowała Mon-Cloud jako odpowiedź na współczesny sposób mieszkania — płynny, zmienny, odchodzący od sztywnego podziału na strefy. Sofa ma być schronieniem: miejscem pracy z laptopem, popołudniowej drzemki, wieczornych rozmów. Generosità — hojność — to słowo, którym sama Cassina opisuje jej charakter.

Nowa definicja luksusu
Przez większość XX wieku luksusowa sofa oznaczała szlachetne materiały i doskonałe wykonanie. Mon-Cloud dodaje do tej definicji trzeci wymiar: odpowiedzialność. W świecie, w którym miliony mebli tapicerowanych trafiają co roku na wysypiska, bo ich warstw nie da się rozdzielić, projekt Urquioli pokazuje, że można inaczej — bez kompromisu w komforcie, bez ascezy w formie.
To właśnie czyni Mon-Cloud czymś więcej niż piękną sofą. To manifest nowego rozdziału w historii Cassiny — manufaktury, która sto lat temu jako pierwsza wprowadziła autorski design do przemysłowej produkcji mebli, a dziś jako jedna z pierwszych przemyśliwa go na nowo, z troską o to, co zostanie po nas. Chmura, na której można usiąść dziś, nie obciążając jutra.
Jeśli szukasz sofy, która łączy rzeźbiarską miękkość z ideą projektowania cyrkularnego, poznaj kolekcję Mon-Cloud i inne projekty Cassiny w ofercie Atak Design. To zaproszenie do świata, w którym komfort i odpowiedzialność siadają obok siebie — na tej samej chmurze.