Kiedy mebel przestaje być meblem – pięć rzeźbiarskich ikon Vitra
ikony Vitra

Są projekty, które od początku nie chciały się zmieścić w kategorii „meble”. Zamiast stać grzecznie przy ścianie, krzyczą: „patrz na mnie jak na sztukę”. Vitra od lat zbiera i reemituje właśnie takie obiekty – te, które w swoim czasie były zbyt odważne, zbyt dziwne albo po prostu zbyt drogie w produkcji. Dziś patrzymy na nie jak na klasyki, ale kiedyś były czystą prowokacją. Oto pięć z nich, które najbardziej zmieniły reguły gry.

Freeform Sofa

Freeform Sofa – Isamu Noguchi (1946)

Noguchi patrzył na otoczaki w japońskich ogrodach i pomyślał: „a gdyby kanapa była kamieniem, tylko miękkim?”. W efekcie powstała niska, płynna forma z osobnym podnóżkiem, która bardziej lewituje niż stoi na podłodze. W latach 50. robiło się ją ręcznie w mikroskopijnych seriach – dziś Vitra produkuje ją w niezmienionej formie. Jeśli kiedykolwiek usiądziesz w Freeform, zrozumiesz, dlaczego Noguchi mówił, że wszystko, co swobodnie wypełnia przestrzeń, jest rzeźbą.

La Chaise

La Chaise – Charles & Ray Eames (1948)

Ray Eames była malarką i nigdy nie przestała malować – tylko zamieniła pędzel na tworzywo sztuczne. La Chaise powstała pod wpływem rzeźby „Floating Figure” Gastona Lachaise’a: organiczna, falująca linia, która wygląda jakby unosiła się w powietrzu. W 1948 roku nikt nie potrafił tego wyprodukować tanio, więc przez dekady była tylko prototypem wystawowym. Vitra wprowadziła ją do regularnej oferty dopiero w latach 90. i od razu stała się obiektem pożądania wszystkich, którzy chcą leżeć jak w muzeum sztuki nowoczesnej.

Coconut Chair

Coconut Chair – George Nelson (1955)

Nelson żartował, że chciał zrobić fotel, w którym można siedzieć tyłem do świata i czuć się jak w kokosie. Odwrócony fragment skorupy kokosa, trzy cienkie nogi, jaskrawa tapicerka – to kwintesencja amerykańskiego optymizmu lat 50. W środku zimnej wojny Nelson serwował kolor i humor. Po krótkiej produkcji w Herman Miller, Coconut wrócił dopiero dzięki Vitrze – i od razu trafił do kanonu „happy design”.

Living Tower

Living Tower – Verner Panton (1969)

Panton nienawidził klasycznego układu: sofa + dwa fotele + stolik. „To wygląda jak sala tortur” – mówił. Zamiast tego zbudował dwupiętrową wieżę z pianki, w której można siedzieć, leżeć, wspinać się i rozmawiać na czterech różnych poziomach jednocześnie. W 1969 roku Living Tower był tak radykalny, że prawie nikt go nie kupował. Dziś jest symbolem epoki, w której ludzie chcieli mieszkać inaczej – bardziej razem, mniej formalnie.

Wiggle Side

Wiggle Side Chair – Frank Gehry (1972)

Zanim Gehry zaczął budować muzea z tytanu, wycinał krzesła z tektury falistej piłą łańcuchową. Wiggle Side powstało z resztek makiety architektonicznej – zwykły karton, klej i dużo odwagi. Okazało się, że 60 warstw tektury trzyma dorosłego człowieka lepiej niż niejedno drewniane krzesło. Gehry pokazał, że materiał nie musi być drogi, żeby był szlachetny.

Dlaczego Vitra wciąż je produkuje?

Bo te pięć obiektów to nie tylko historia designu – to lekcja, że prawdziwa innowacja zawsze zaczyna się od „a co, jeśli…”. Dziś, kiedy wszystko musi być „smart” i „eco”, te rzeźby przypominają, że czasem wystarczy odrobina szaleństwa, żeby stworzyć coś wiecznego.

Znajdziesz je i nie tylko je na ATAK Design! Zapraszamy!

Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe, zapraszamy do zapoznania się z naszą Polityką Prywatności.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium